Czasem trzeba tak niewiele by zbudować i utrzymać relację.
Na siłę walczymy by przekonać drugą osobę do naszych racji, zmienić jego nastawienie, aby pomóc mu przewartościować życie. Ale czy jest to to, o co nas prosi.
Czasem wystarczy spokojnie usiąść, poczekać, towarzyszyć...
I choć milczenie i ciszę trudno jest przeczekać, przetrwać to jest to warte swojej ceny. Zwłaszcza jeśli walczymy o młodego człowieka. To nam się wydaje, że wiemy wszystko, że mamy odpowiedź na każde pytanie. Że w razie wątpliwości wiemy, którą książkę otworzyć, jak mądrym cytatem spuentować zdarzenie... ale czy to jest to, o co prosi nas druga osoba.
Czy umiemy spokojnie usiąść i poczekać na przyzwolenie, na zaproszenie nas do cudzego świata - do życia... Czy wytrzymujemy bez udzielania dobrych rad i wskazówek. Czy nasze "na twoim miejscu..." i "ja bym w tej sytuacji..." są lepsze, właściwsze czy mądrzejsze. I skąd ta pewność???
Takie wartościowanie potrafi zamknąć i zakończyć najlepszą relację. Naszą przyjaźń czy jej zapowiedź.
Nawet nie wyobrażamy sobie, jak drugi człowiek, zwłaszcza młody, potrafi być delikatny. Wrażliwe na to "moje" i "ja".
Dajmy sobie szansę.
Usiądźmy, poczekajmy. Tak wiele możemy nauczyć się jeden od drugiego.
Blog o ekologii i rodzinie: relacjach, wychowaniu, miłości Podstawy oddziaływań psychologicznych Wiele tematów porusza problemy wychowania, zaburzenia zachowania i emocji, dysfunkcje Jak wspierać wychowanie w rodzinie i komunikację małżeńską Na czym polega wsparcie i pomoc psychologiczna Czym jest kontakt terapeutyczny O ekologii i zdrowiu O homeostazie i poszukiwaniu szczęścia Życie w domu Wspólnota i jej potrzeby Wsparcie i bliskość Miłość dziecka i znaczenie zaufania O szkole i roli rodziny
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz