czwartek, 22 października 2020

Zagubić się

Zagubić się...

Zatracić w czymś...

I oddać się czemuś - jakiejś pasji. Co rusz przeżywamy fascynacje. A tak, a i owszem - taka współczesna moda. Zarażają nas inni ludzie, przyjaciele, autorytety, celebryci. Media, social blogerzy, wszelkie aktywne osoby, sportowcy, zwycięzcy. Ci, co ze swoimi słabościami lub lenistwem wygrali... Co to nam imponują, budzą podziw bądź respekt...

A przecież tu mowa o naszych odlotowych i oryginalnych zainteresowaniach. Odkryciach. Tym co nas napędza. Tym, co wreszcie - wyróżnia. Świadczy o naszej niepowtarzalności, budzi ciekawość innych lub chociaż spojrzenie pełne zainteresowania.

Mówiąc o poszukiwaniach i pasji należy wspomnieć o ciekawości poznawczej... O budzeniu zainteresowań jako takich, podpowiadaniu ich, zachęcie - o rzucaniu na głęboką wodę młodego człowieka, aby doświadczał i mierzył się z wyzwaniami...  

Nie musimy się reklamować, sami stajemy się świadectwem i reklamą, ilustracją naszej pasji. Jej barwną stroną - nie zaś dodatkiem, a czymś fundamentalnym i rozwojowym: ze swoistą bazą, z podstawą...

Szczerze zachęcam do odkrywania pasji, takiej na kawałek życia, a może nawet całe??? Literatura, rysunek, ceramika czy haft, muzyka i śpiew, robótki ręczne czy praca w drewnie... Motocykle, motoryzacja czy żeglarstwo, cross czy kulinaria... Zwierzaki...

To coś, co czyni nas jedynymi, niepowtarzalnymi i wyjątkowymi, budzi podziw, a czasem zawiść... Co nas wyróżnia w tłumie takich samych i równie podobnych przecież, poszukujących istot. Istot w drodze... 




piątek, 9 października 2020

Samotność jest gorsza...

Szukamy czegoś najbardziej dramatycznego, trudnego... gorszego. 

U ludzi starszych, to poszukiwanie scenariusza na życie jest już proste, do wyboru - spośród kilku - kilkudziesięciu dostępnych. Ale u młodzieży, u ludzi młodych jeszcze - 25-35 latków... Co tak naprawdę nas wyhamowuje, co boli i doskwiera. Co blokuje "rozwój" młodego człowieka. Co jest tak niemożliwego do przeżycia i samodzielnego ogarnięcia, poukładania dla młodego człowieka, ale też dla każdego z nas - dorosłych, rodziców. Dla głowy rodziny, połowy rodzaju ludzkiego.

Zwłaszcza przyjrzyjmy się współczesnemu, wszechogarniającemu nas zamieszaniu: wrzuceni w nowe miejsce, nową rzeczywistość. Tę nie do końca chcianą... Pogubieni, oddaleni od rodzin i korzeni. Od domu... 

Gdzieś na wyjeździe i na emigracji - oddalając się od wszystkiego co znamy, od najbliższych - domu i rodziny - otrzymujemy tę samotność i pustkę interpersonalną - powszednią, jak chleb... 

Młodzi... Czym żyją, co czują. Czy wiecie, słuchacie ich??? Zadajecie im pytania - po to, by dowiedzieć się - by słuchać, czy - aby samo pytanie zadać i by zabrzmiał wasz głos???

Czy teraz wreszcie wiedzą, co tak naprawdę wybrali? 

Na co się zdecydowali? Czym zaryzykowali?

Niepojęte, niezbadane...

Po dzieciach i po uczniach widzę, że najtrudniej przeżywają samotność. Są jak urwane z wierzchołka rośliny pączki róży... Nie tylko nie rozkwitną w pełni, nie zamienią się w kwiat jakim mogliby być, cieszyć oko, gdzieś na macierzystej, dobrej glebie... Nawet teraz będą karleć w swojej postaci... 

Długo i ciężko jest się tak zebrać w sobie, mogąc liczyć w zasadzie tylko na kilka bliskich osób. Co z porzuconymi. Co z dziećmi emigrantów - zagubionymi czy zgubionymi fizycznie w tym świecie??? Co powiemy, patrząc i łapiąc kątem oka ich bezradne i ufne spojrzenie. Warząc  dobrze słowa - czy wyciągniemy w ich stronę dłonie, skore do pomocy.


 

Samotność jest zła. Samotność osoby starszej. Samotność odchodzenia. Samotność oddanego czy osieroconego dziecka.  Samotność skazańca w sali  - czy celi śmierci. Samotność niezrozumienia - odrzuconego ojca, chorej czy niezrównoważonej matki. 

Ona jest najgorszym kawałkiem czasu, i jest też dla człowieka najgorsza. 

Rzadko się zmienia...

To odczucie lub poczucie kolejnego opuszczenia...

Kolejnego zawodu, jaki ciągle towarzyszy w życiu. Jak cierń kaleczy stopy... Igła w bucie, kolec róży w niej przypadkowo zagłębiony... Powstrzymuje przed biegiem, przed prawdziwym pościgiem - za swoimi marzeniami.