poniedziałek, 20 marca 2017

Bliskość warunkiem dobrego rozwoju

Czym jest miłość? Czym może być...
Ta postawa i radość z pojawienia się drugiego człowieka, wyrażana w dotyku, uścisku, opiece i trosce... w radości i spojrzeniu, te pierwsze dwa lata naszego życia - warunkują wszystko. Warunkują nasz rozwój ale też to, jacy kiedyś będziemy - nasze podejście do innych i otaczającego nas świata.
Choćbyśmy nie wiem jak bronili się przed emocjami, nie dopuszczali ich ważności... Mówili sobie - to tylko chemia i biologia bez znaczenia, prawda jest inna. To nasz mózg i ciało będą się domagały relacji i bliskości, chcemy czy nie - manifestujemy taką potrzebę i do pewnego stopnia walczymy o to zaciekle.

Bez czułości, dosłownie przytulania, nasz organizm, nasz mózg rozwija się źle. Brakuje mu najważniejszego... Czasem nawet możemy mówić o rzeczywistych oznakach braku czułości, upośledzaniu się czynności naszego mózgu - jego struktur. Neurobiolodzy straszą, że takie morfologiczne zmiany są nie do odwrócenia! Osoby dorosłe poddawane terapii nie odzyskają tego straconego w dzieciństwie doświadczenia, przeżycia.

Podążanie za dzieckiem,jego rozwojem i potrzebami koliduje, a i owszem, z naszym rozwojem zawodowym, awansem w firmie i wyjazdami. Czasem szybki powrót do pracy uniemożliwia zbudowanie i utrzymanie więzi. Lecz jeśli wybraliśmy macierzyństwo i ojcostwo - wybierzmy do końca. 
Dbajmy - nie tylko o higienę i żywienie. Absolutnie nie tu leży problem...

Emocje - szczęśliwy człowiek to człowiek kochany, przytulany, chciany, witany radosnym uśmiechem, doświadczający fizycznej i emocjonalnej bliskości, więzi...
Ten czas nam dany jest jeden i niepowtarzalny, nie do nadrobienia. Wtedy nasze dziecko zyska potencjał i niezbędne zasoby na kolejne lata życia w grupie, w związku, w rodzinie...