Odsłania.
Gdy nieczytane, nie wiadomo w jakim kierunku zmierza.
Pytasz - i nie wiesz nic....
Myślisz, oddalasz się w siebie coraz bardziej.
Czy pomaga, i komu.. Mnie??? Chyba najbardziej...
Czy następuje jakaś selekcja - wybór: komu, szukanie adresata i odbiorcy - i o czym. Gdzie i po co??? Jak go pisać i tworzyć - czyli jak często i jak mocno czy głęboko dotykać i wnikać w człowieka... Czy poruszać jakiś jeden wątek czy pisać o tym, wszystkim teraz, w czasie tzw. zarazy i tzw. "narodowej kwarantanny".
Zobaczymy...
Okaże się "w praniu".
Na pewno przychodzi mi dotykać ludzkich zasobów. Bo stąd temat dzielenia się... Wykorzystywanie miękkich i twardych umiejętności w pracy z ludźmi, rozmowie i byciu z nimi. Tych zapomnianych, na jakie człowiek zaświadczenia posiadł i schował, może posiada gdzieś na ścianie czy leżą w szufladzie, i te umiejętności jakimi dysponuje na co dzień - i nosi je w sobie. Piszę o zgromadzonych i pulsujących sprawach, doświadczeniach i ludzkich losach zapisanych w moim sercu, w rozumie i głowie...
O tym wszystkim dobrym - co mamy i czego nie posiadamy na własność, że warto oddać innym i światu to, co do nas nie należy - ale też nazwać, czym to wszystko jest...
Czas, i swoje zacne plany, to co mamy - nasze uzdolnienia i usposobienie całe można spożytkować dla innych, i o tych wątpliwościach warto wspomnieć... gdy pytamy sami siebie czy warto w tym przypadku...
Ale też o czasie pandemii gdy go przeżywamy w izolacji - dlaczego tu, razem my wszyscy - co ma nam dać ten czas...
Bo może drugiemu człowiekowi jest on bardziej potrzebny, może on się mu przyda. Jest wybawieniem lub umocnieniem, i nie wiem, czy z tego wszystkiego nie urodzi się coś jeszcze.
Jedni piszą drugim, chcą być z kimś w lepszej i pełniejszej relacji - rozmawiając szczerze - tworząc jakiś wielki, wspólnotowy, ogólnoludzki blog.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz